Nowy blog dla lekarzy: obronalekarzawprocesie.pl

Leszek Bloch        22 maja 2017        Komentarze (0)

Temat błędów medycznych zawsze był nośny zarówno medialnie jak i społecznie. Obecnie – za wyżej przyczyną tworzenia w prokuraturach odrębnych komórek organizacyjnych zajmującymi się sprawami karnymi związanymi z błędami lekarskimi – nabrał nowego wymiaru i budzi zrozumiałe poruszenie oraz poczucie zagrożenia.

Znane i kojarzone – z czasami słusznie minionymi – powiedzenie dajcie mi człowieka a paragraf się znajdzie często przewija się w dyskusjach środowiska medycznego o zarzutach błędów medycznych – zwłaszcza w obecnej dobie – za sprawą utworzenia w prokuraturach Samodzielnych Działów do Spraw Błędów Medycznych (w prokuraturach regionalnych w Warszawie, Katowicach, Krakowie i Lublinie) oraz Koordynatorów do Spraw Błędów Medycznych w prokuratorach regionalnych w Łodzi, Gdańsku, Szczecinie, Wrocławiu, Rzeszowie, Białymstoku i Poznaniu (vide: notka ze strony Prokuratury Krajowej www.pk.gov.pl).

Chciałbym aby lekarze, czy środowisko medyczne w ogólnym rozumieniu zyskało realne wsparcie w obronie swoich praw i dobrego imienia.

Przyznam, że zależało mi na kimś kto znając „od kuchni” pracę prokuratora i sądu będzie mógł wykorzystać tę wiedzę w procesie w obronie lekarzy.

Dlatego zaprosiłem do współpracy radcę prawnego Michała Badowskiego którego dotychczasowa droga zawodowa i doświadczenie zdobyte zarówno w strukturach prokuratury (aplikacja prokuratorska) jak i  sądownictwa (prawie 10 letnie doświadczenie jako asystent sędziego – w tym min. w Wydziale Karnym Odwoławczym Sądu Okręgowego) – pozwala na (szersze aniżeli typowy pełnomocnik) spojrzenie na sprawy karne nie tylko z punktu widzenia obrońcy, ale i oskarżyciela, czy wreszcie sądu

W „sieci” nie trudno znaleźć opisy zdarzeń opisywanych jako błędy medyczne przez pokrzywdzonych lub dochodzących roszczeń, natomiast głos środowiska lekarskiego wydaje się mniej słyszalny.

Dlatego: audiatur et altera pars 🙂

Wierzę, że powstały przy moim współudziale blog: obronalekarzawprocesie.pl pomoże nie tylko przełamać krzywdzące stereotypy na temat lekarzy ale stanie się sprawdzonym kontaktem dla lekarzy oczekującym pomocy pełnomocnika na sali sądowej jak również forum wymiany myśli, poglądów środowiska medycznego – pokazującym nieznaną szerszemu ogółowi – „drugą stronę medalu”.

Zapraszam do lektury, merytorycznej dyskusji, dzielenia się swoimi doświadczeniami oraz kontaktu z autorem 🙂

Już nie śmieszno – tylko straszno. O projekcie MS reformy egzekucji.

Leszek Bloch        19 maja 2017        Komentarze (0)

Obyś żył w ciekawych czasach” 🙂 – to znane a przypisywane Chińczykom powiedzenie (a nawet przekleństwo) nasuwa mi się przy lekturze założeń do (przyjętych przez rząd i skromnie nazwanych przez autorów „przełomowymi” 🙂 ) projektów Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczących ustawy o komornikach sądowych i ustawy o kosztach komorniczych.

Trud legislatorów wyzierający z notki na stronie www.ms.gov.pl 

„Przełomowe regulacje zawarte zostały w propozycji zupełnie nowej, liczącej wraz z uzasadnieniem prawie 200 stron, kompleksowej ustawy o komornikach sądowych, a także odrębnej ustawy o kosztach komorniczych.”

przywodzi na myśl inne chińskie powiedzenie:

„Aby być mądrym, nie wystarczy mieć wiele ksiąg: osioł dźwigający na grzbiecie wiele książek nie jest przez to mądrzejszy.” (źródło: https://pl.wikiquote.org)

Wydawało mi się dotychczas, że poziom oderwania się od rzeczywistości projektodawców jest wystarczająco wysoki i granica ta nie zostanie przekroczona – ale jak się przekonuję pozostawałem w błędzie 🙂

Krótką ale jakże trafną analizę tychże „przełomowych” zapowiedzi przeprowadził mec. Wojciech Piłat na swoim blogu: prawo-upadłościowe.pl w artykule Skok na kasę czyli antyreforma egzekucji komorniczej. Polecam ten wpis – bo to spojrzenie praktyka.

Miłego – mimo wszystko – i słonecznego weekendu 🙂

Zabezpieczenie zwrotu pożyczki. Odsetki maksymalne przy pożyczce

Leszek Bloch        18 maja 2017        6 komentarzy

Może to będzie akurat Twoja historia – a zatem posłuchaj 🙂

Sporządzam własnie aneks do umowy pożyczki, której warunki zresztą także w imieniu pożyczkodawcy negocjowałem i redagowałem 🙂

Pożyczkobiorca (spółka z o.o.) pilnie potrzebował finansowania a nie zdołał otrzymać kredytu bankowego zaś pożyczkodawca akurat dysponował wolnym kapitałem.

Strony zawarły umowę pożyczki w 2015 r. – jeszcze przed wejściem w życie zmian w zakresie odsetek (o zmianach odsetkowych pisałem wielokrotnie min: tutaj i tu a o odsetkach w różnych konfiguracjach w szeregu innych wpisów np: tutaj a także tu).

W omawianej umowie odsetki za korzystanie z kapitału określono na poziomie 7% zaś odsetki za opóźnienie na poziomie 10% (w dacie zawierania umowy takie własnie były maksymalne odsetki za opóźnienie). Pożyczki udzielono dokładnie na rok (pamiętam jak dziś zarówno zapewnienia pożyczkobiorcy że ten okres jest wystarczający jak i przestrogi pożyczkodawcy, że za rok musi mieć te pieniądze ponieważ w innym razie będzie miał opóźnienie rozpoczęcia inwestycji).

Jak to często bywa życie boleśnie zweryfikowało plany. Założenia pożyczkobiorcy o terminie pozyskania dotacji (polecam przy tym bloga: oddotacjidorealizacji.pl) legły w gruzach. Roczny termin zwrotu pożyczki minął „jak jeden dzień” 🙂 zaś pożyczkobiorca nie zwrócił pożyczonej kwoty nawet w części.

Mówi się dług jest zmartwieniem dłużnika tylko do pewnego pułapu, zaś przy dużych sumach to zmartwienie wierzyciela 🙂 Coś w tym jest ….ale…. w tym przypadku roszczenie pożyczkodawcy jest dobrze zabezpieczone – min. poręczeniami wspólników i członków zarządu (o tym dlaczego warto żądać poręczeń pisałem min w artykule: Patrz w przyszłość i żądaj poręczeń ), hipoteką (zachęcam do zapoznania się z wpisem: Dlaczego warto wpisywać hipotekę ?) oraz poddaniem się egzekucji – pożyczkobiorca (a może po prostu dlatego że zwyczajnie się do tego poczuwał) zwrócił się do pożyczkodawcy o „poczekanie”.

Wczoraj negocjowałem w imieniu pożyczkobiorcy cenę i warunki tego „poczekania” – wszak wszystko kosztuje, zaś pożyczkodawca bez zwrotu pożyczonej kwoty nie może rozpocząć poważnej inwestycji (kwota pożyczki też była poważna 🙂 ) którą już dawno miał zaplanowaną.

Warunkiem „poczekania” była zmiana oprocentowania pożyczki. Zaproponowałem zmianę dotychczasowych odsetek z umowy na obecne maksymalne. Aktualnie maksymalne odsetki umowne z tytułu czynności prawnej np: z umowy pożyczki (kapitałowe) wynoszą 10%, zaś maksymalne odsetki z tytułu opóźnienia 14%.

Oczekiwaniem pożyczkobiorcy natomiast była zmiana terminu zwrotu pożyczki jednak nie byłoby to korzystne dla pożyczkodawcy. Akceptowanym przez pożyczkodawcę rozwiązaniem byłoby pozostawienie dotychczasowego terminu zwrotu przy jednoczesnym zobowiązaniu pożyczkodawcy, że nie będzie wszczynał egzekucji. Przy zmianie terminu pożyczkobiorca zapłaciłby – do czasu faktycznego zwrotu pożyczki – odsetki w wysokości 10% natomiast przy pozostawieniu dotychczasowego terminu zapłaci za okres opóźnienia – 14%.

I tak nie zrekompensuje to pożyczkodawcy straty spowodowanej opóźnieniem zwrotu pożyczonej sumy ale zawsze to coś…..i to dające komfort przeświadczenie że komu jak komu ale członkom zarządu i wspólnikom spółki poręczającym za nią będzie zależeć na spłacie w pierwszej kolejności mojego mocodawcy …bo jak możesz się domyślać nie są to jedyne zobowiązania pożyczkobiorcy….

Tak: windykacja rozpoczyna się już przy podpisaniu umowy….

Jeśli masz jakieś doświadczenia związane  z tematem wpisu – podziel się w komentarzu 🙂

Dobrze abyś miał świadomość niesionych przez nią zmian – bo są na tyle istotne, że nie omówię ich w jednym wpisie.  Większość jej zapisów wejdzie w życie już za kilkanaście dni: dokładnie 1 czerwca 2017 tj. – w Dniu Dziecka 🙂 zatem najwyższy czas abyś poznał się z jej treścią. Jeśli klikniesz na poniższy link: 

Ustawa w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności

poznasz jej całą zawartość 🙂

A o to niektóre zmiany które niesie ustawa z dnia 7 kwietnia 2017 r.
o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności:

  • zmiana art. 647 (1) kodeksu cywilnego – o zasadach i wysokości odpowiedzialności inwestora
  • zmiana art. 505 (1) k.p.c. w zakresie wysokości roszczeń dochodzonych w postępowaniu uproszczonym tj. na formularzach do 20 tys. zł
  • zmiany w zakresie zabezpieczania roszczeń – art. 752(3) i następne k.p.c. – min.: sąd który wydał postanowienie o zakazie zbywania i obciążania nieruchomości sam przekaże to postanowienie sądowi dokonującemu wpisu do księgi wieczystej i wpis taki będzie dokonywany z urzędu. Czynność dokonana wbrew zakazowi – będzie nieważna.
  • zmiana art. 913 k.p.c.dotyczącego wyjawienia majątku
  • zmiana ustawy o postępowaniu administracyjnym w administracji – wprowadzenie Rejestru Należności Publicznoprawnych. Rejestr będzie zawierał informacje o należnościach pieniężnych podlegających egzekucji administracyjnej dla których wierzycielem jest naczelnik urzędu skarbowego albo jednostka samorządu terytorialnego
  • zmiana ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych (popularny KRD) – min. wierzyciel zgłaszający wierzytelność do KRD będzie musiał wskazać czy dłużnik uznał roszczenie za przedawnione. Wierzyciel dokonujący zgłoszenia z naruszeniem przepisów ustawy będzie odpowiadał wobec dłużnika – przedsiębiorcy na podstawie kodeksu cywilnego lub ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji

c.d.n. 🙂

Web.lex, lexmonitor i web.lex meeting

Leszek Bloch        14 maja 2017        Komentarze (0)

Wyobraź sobie miejsce w którym spotkasz prawników wszystkich niemal specjalności.

I to prawników, którzy będą mówić zrozumiałym dla Ciebie językiem 🙂

W dodatku w miejscu tym będziesz się czuł jak u zaprzyjaźnionego partnera biznesowego a nie jak wyobcowany petent w wielkiej korporacji.

Nie ma takiego miejsca ?

Otóż jest.

To miejsce to grupa web.lex – skupiająca ponad 100 prawników – praktyków którzy oprócz tego, że prowadzą kancelarie – to prowadzą prawnicze blogi (których jest obecnie już ponad 140). Postanowiliśmy (tak i ja do nich należę 🙂 ) obalić dotychczasowy stereotyp prawnika, wyjść z wiedzą prawniczą poza mury kancelarii i podzielić się nią na blogach.

Każdy z nas obrał sobie tematykę prawną, którą popularyzuje na blogach publikowanych na portalu lexmonitor.pl. Znajdziesz tu zarówno blogi jednoznacznie kojarzące się z praktyką adwokata lub radcy prawnego, jak też blogi o tematyce tak wąskiej i specyficznej, że nie uświadczysz podobnej w żadnej choćby największej kancelarii. Nie każdy z nas zna się na wszystkim ale jeśli nie znajdziesz rozwiązania problemu u każdego z nas to na pewno zostaniesz skierowany do fachowca – pasjonata w swojej dziedzinie.

Corocznie spotykamy się na szkoleniach pod nazwą web.lex Meeting – po to aby doskonalić się w komunikacji z Tobą Czytelniku i przekazywać Ci wiedzę w sposób interesujący, przyjazny i zrozumiały. W miniony piątek spotkaliśmy się znowu. Zauważyłem że fotkę z tego spotkania zdążył zamieścić już na swoim blogu mój kolega z web.lex – adwokat Wojciech Drapała zaś szerszą relację zamieści na pewno na swoim pamiętniku adwokata – spiritus movens całego przedsięwzięcia, właściciel web.lex i lexmonitor.pl. – Rafał Chmielewski który nie tyle znalazł niszę blogów prawniczych ale przez lata mozolnie wykuł ją w litej skale 🙂