„Na dniach” wchodzi w życie nowelizacja ustawy o komornikach sądowych i egzekucji

Będzie obowiązywać od 29 października 2017r.

Odciąża ona dłużnika od ponoszenia 0płat egzekucyjnych jeśli opuści lokal po wszczęciu egzekucji ale przed ingerencją komornika.

Za przykład niechaj posłuży jeden z dodanych nowelizacją przepisów:

„Art. 49b. 1. W razie skutecznego przeprowadzenia egzekucji świadczenia niepieniężnego komornik pobiera od dłużnika opłatę uzupełniającą w wysokości różnicy między opłatą ostateczną a uiszczoną przez wierzyciela opłatą tymczasową.
2. W razie skutecznego wykonania postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia roszczenia niepieniężnego, niecelowego wszczęcia postępowania albo umorzenia postępowania na podstawie art. 824 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego komornik pobiera opłatę uzupełniającą od wierzyciela.
3. Jeżeli dłużnik po wezwaniu przez komornika dobrowolnie wykonał obowiązek w wyznaczonym terminie, który nie może być krótszy niż 14 dni od dnia doręczenia wezwania, opłata ostateczna wynosi 1/25 przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. Jeżeli dłużnik dobrowolnie wykonał obowiązek przed doręczeniem mu wezwania, komornik nie pobiera opłaty. Jeżeli dłużnik dobrowolnie wykonał obowiązek po wyznaczonym terminie, nie później niż 3 dni przed planowanym wykonaniem tytułu wykonawczego, uiszczona przez wierzyciela opłata tymczasowa staje się opłatą ostateczną. Przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się.
4. W celu pobrania opłaty uzupełniającej komornik wydaje postanowienie, w którym wzywa wierzyciela albo dłużnika do uiszczenia opłaty uzupełniającej w terminie 7 dni od dnia doręczenia postanowienia. Postanowienie po uprawomocnieniu się podlega wykonaniu w drodze egzekucji bez zaopatrywania w klauzulę wykonalności.
5. W przypadku, o którym mowa w ust. 3 zdanie pierwsze, komornik zwraca wierzycielowi różnicę między uiszczoną opłatą tymczasową a opłatą ostateczną, a w przypadku, o którym mowa w ust. 3 zdanie drugie – całą opłatę tymczasową.”

Całą nowelizację treść poznasz kliknąwszy na ten link: Ustawa z dnia 29 września 2017 r. o zmianie ustawy o komornikach sądowych i egzekucji

Wspomniana nowelizacja miała swoje źródło w wyroku Trybunału Konstytucyjnego P 3/14 z dnia 13 października 2015r. który orzekł o niekonstytucyjności przepisów o opłacie stałej w sytuacji gdy dłużnik wykonał swój obowiązek opuszczenia lokalu po wszczęciu egzekucji ale  przed podjęciem opróżniania lokalu przez komornika (uzasadnienie wyroku tutaj .

Cała sprawa zaś przed Trybunałem Konstytucyjnym wzięła swój początek jeszcze w 2013 r. z pytania prawnego Sądu Rejonowego Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu P_3_14.

Czas na dobrowolne wykonanie obowiązku upływa dla mnie zwykle przed wszczęciem egzekucji ale widocznie inaczej pojmuję dobrowolność 🙂

Dosłownie przed kilkunastoma minutami na stronach Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się treść wyroku dotyczącego nadania klauzuli wykonalności przeciwko byłemu wspólnikowi w trybie art. art. 778k.p.c.

Przepis ten umożliwia egzekucję z majątku także byłego wspólnika i to bez konieczności wytaczania przeciwko niemu odrębnego powództwa przy czym następuje to poprzez nadanie tytułowi egzekucyjnemu wydanemu przeciwko spółce – klauzuli wykonalności przeciwko byłemu lub obecnemu wspólnikowi.

Trybunał Konstytucyjny po rozpoznaniu w dniu 3 października 2017 r., skargi konstytucyjnej o zbadanie zgodności:

art. 778ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2014 r. poz. 101, ze zm.):

–   w zakresie, w jakim umożliwia sądowi nadanie tytułowi egzekucyjnemu, wydanemu przeciwko spółce osobowej, klauzuli wykonalności przeciwko byłemu wspólnikowi tej spółki, ponoszącemu odpowiedzialność bez ograniczenia całym swoim majątkiem za zobowiązania spółki, w tym przeciwko osobie, której przysługiwał status byłego wspólnika już w chwili powstania stanu zawisłości sprawy, w której wydany został tytuł wykonawczy, z art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2 Konstytucji,

–   w zakresie, w jakim nie przewiduje trybu, w jakim były wspólnik spółki mógłby podnosić zarzuty wobec roszczenia objętego tytułem egzekucyjnym, z art. 77 ust. 2 Konstytucji,

o r z e k ł:

Art. 7781 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 1822, ze zm.) w zakresie, w jakim dopuszcza nadanie przez sąd tytułowi egzekucyjnemu, wydanemu przeciwko spółce jawnej, klauzuli wykonalności przeciwko byłemu wspólnikowi tej spółki, niebędącemu już wspólnikiem w chwili wszczęcia postępowania w sprawie, w której wydany został tytuł egzekucyjny przeciwko spółce jawnej, jest niezgodny z art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

W pozostałym zakresie postępowanie zostało umorzone.

Link do orzeczenia: http://trybunal.gov.pl/postepowanie-i-orzeczenia/wyroki/art/9868-tytul-egzekucyjny-zasady-nadawania-klauzuli-wykonalnosci/

Link do komunikatu wydanego po ogłoszeniu wyroku: http://trybunal.gov.pl/postepowanie-i-orzeczenia/komunikaty-prasowe/komunikaty-po/art/9869-tytul-egzekucyjny-zasady-nadawania-klauzuli-wykonalnosci/

W komunikacie ww. Trybunał Konstytucyjny stwierdził:

Ukształtowanie procedury w sposób, który pozbawia byłego wspólnika spółki jawnej udziału w postępowaniu sądowym prowadzonym przeciwko spółce, a następnie umożliwia wdrożenie przeciwko niemu postępowania egzekucyjnego, w którym praw tych już nie może skutecznie bronić, narusza prawo do sądu, w szczególności ten jego element, który przewiduje prawo do odpowiedniego ukształtowania procedury sądowej, zgodnie z wymogami sprawiedliwości, jawności i dwuinstancyjności.

Naruszenie prawa do sądu byłego wspólnika spółki osobowej polega na tym, że nie mógł on przystąpić do postępowania rozpoznawczego w procesie przeciwko spółce, zaś na etapie postępowania egzekucyjnego nie dysponuje już środkami procesowymi, które umożliwiałyby mu podniesienie zarzutów przeciwko roszczeniu dochodzonemu przez wierzyciela od spółki.

Były wspólnik może jedynie złożyć zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności, natomiast nie ma prawa do uzyskania sądowego rozstrzygnięcia co do meritum sprawy. Orzeczenie wydane w postępowaniu pomiędzy spółką a wierzycielem kształtuje sytuację prawną byłego wspólnika spółki jawnej, bez jego wiedzy i uczestnictwa w procesie zaś zdaniem Trybunału żadne konstytucyjne wartości nie uzasadniają uprzywilejowania wierzycieli spółki jawnej na skutek osłabienia pozycji prawnej jej byłego wspólnika.

Przypomnę, iż Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 4 września 2009r. sygn.akt  III CZP 52/09 stwierdził:

Wykreślenie spółki jawnej z rejestru przedsiębiorców nie wyłącza nadania na podstawie art. . 7781 k.p.c. tytułowi egzekucyjnemu wydanemu przeciwko spółce klauzuli wykonalności przeciwko wspólnikowi ponoszącemu odpowiedzialność za zobowiązania wymienione w tytule egzekucyjnym.

Zainteresowanych genezą sprawy w Trybunale Konstytucyjnym odsyłam do mojego poprzedniego wpisu: Odpowiedzialność wspólników za zobowiązania spółek osobowych w Trybunale Konstytucyjnym 

 

Dzisiejszy wyrok Trybunału Konstytucyjnego wpłynie na sytuację nie tylko byłych wspólników spółek jawnych ale także na sytuację byłych wspólników pozostałych spółek osobowych bowiem jak dowodzi treść wspomnianego komunikatu: rolą ustawodawcy jest dostosowanie do wymogów konstytucyjnych regulacji dotyczących rozszerzenia klauzuli wykonalności, także w odniesieniu do sytuacji, gdy w tytule egzekucyjnym wskazane są innego rodzaju spółki niż spółka jawna.

Uwaga: ważna rzecz dla wierzycieli spółek osobowych tj: jawnych, partnerskich, komandytowych i komandytowo-akcyjnych, jak i dla wspólników takich spółek.

Za kilka dni (termin ogłoszenia orzeczenia przewidziany jest na 3 października 2017 godz. 13.00) Trybunał Konstytucyjny oceni zgodność z Konstytucją RP dosyć przepisu dosyć istotnego dla każdego kto otarł się o egzekucję, a mianowicie przepisu art. 7781 k.p.c. – dotyczącego odpowiedzialności wspólników spółek osobowych za zobowiązania tych spółek.

Wspomniany przepis pozwala nadać tytułowi egzekucyjnemu wydanemu przeciwko spółce – klauzulę wykonalności przeciwko takiemu wspólnikowi spółki osobowej, który ponosi nieograniczoną odpowiedzialność za jej zobowiązania – w przypadku gdy egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna lub nawet bez przeprowadzania egzekucji jest oczywiste, że taka będzie.

Wspomniany przepis art. 7781 k.p.c. ma obecnie brzmienie następujące:

Tytułowi egzekucyjnemu wydanemu przeciwko spółce jawnej, spółce partnerskiej, spółce komandytowej lub spółce komandytowo-akcyjnej sąd nadaje klauzulę wykonalności przeciwko wspólnikowi ponoszącemu odpowiedzialność bez ograniczenia całym swoim majątkiem za zobowiązania spółki, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, jak również wtedy, gdy jest oczywiste, że egzekucja ta będzie bezskuteczna.

Zauważyłeś warunek bezskutecznej egzekucji przeciwko spółce? Odpowiedzialność ww. wspólników jest nieograniczona – ale subsydiarna, inaczej posiłkowa tj. możliwa dopiero po wykazaniu bezskutecznej egzekucji wobec spółki.

Jeśli jesteś ciekaw kto i na jakich zasadach ponosi odpowiedzialność w poszczególnych typach spółek osobowych przeczytaj:

  • ad. spółki jawnej: art. 22 § 2 k.s.h
  • ad. spółki partnerskiej: art. 22 § 2 k.sh w zw. z art. 89 k.s.h i 95 k.s.h.
  • ad. spółki komandytowej: art. 22 § 2 k.s.h w zw. z art. 103 k.s.h
  • ad. spółki komandytowo – akcyjnej: art. 22 § 2 k.s.h w zw. z art. 103 k.s.h i art. 126 § 1 pkt.2 k.s.h.

Wspomniany przepis nie dotyczy np: komandytariusza w spółce komandytowej czy akcjonariusza w spółce komandytowo-akcyjnej.

W sprawie którą anonsuję skargę konstytucyjną o zbadanie wspomnianego przepisu z Konstytucją RP złożył były wspólnik spółki jawnej przekształconej następnie w spółkę komandytowo-akcyjną. Dodam, że po przekształceniu ww. wspólnik został akcjonariuszem (a nie odpowiadającym w sposób nieograniczony komplementariuszem) po czym zbył akcje osobie trzeciej, zaś powództwo przeciwko spółce jawnej zostało wytoczone po dniu jej przekształcenia w spółkę komandytowo -akcyjną (spółka jawna w dacie wniesienia pozwu figurowała jeszcze w KRS mimo że de facto z uwagi na przekształcenie nie powinna).

(O odpowiedzialności wspólników spółki osobowej przekształcanej w inną spółkę osobową dowiesz się przeczytawszy treść art. 584 k.s.h.)

Wracając do będącej przedmiotem niniejszego wpisu skargi SK 31/15:

Skarga ta dotyczy zbadania zgodności art. 7781 kodeksu postępowania cywilnego z:

1) art. 45 ust. 1 Konstytucji RP w zakresie, w jakim umożliwia sądowi nadanie tytułowi egzekucyjnemu wydanemu przeciwko spółce osobowej klauzuli wykonalności przeciwko byłemu wspólnikowi tej spółki ponoszącemu odpowiedzialność bez ograniczenia całym swoim majątkiem za zobowiązania spółki, w tym przeciwko osobie, której przysługiwał status byłego wspólnika już w chwili powstania stanu zawisłości sprawy, w której wydany został tytuł wykonawczy,

2) art. 77 ust. 2 Konstytucji RP w zakresie, w jakim umożliwia sądowi nadanie tytułowi egzekucyjnemu wydanemu przeciwko spółce osobowej klauzuli wykonalności przeciwko byłemu wspólnikowi tej spółki ponoszącemu odpowiedzialność bez ograniczenia całym swoim majątkiem za zobowiązania spółki, w tym przeciwko osobie, której przysługiwał status byłego wspólnika już w chwili powstania stanu zawisłości sprawy, w której wydany został tytuł wykonawczy i jednocześnie w zakresie, w jakim nie przewiduje trybu, w jakim były wspólnik spółki mógłby podnosić zarzuty wobec roszczenia objętego tytułem egzekucyjnym.

 

A co Ty o tym sądzisz? 🙂

 

Z treścią skargi zapoznasz się tutaj: Skarga Konstytucyjna SK_31_15

Stanowisko Sejmu zobaczysz tu: SK_31_15_stanowisko Sejmu

Stanowisko Prokuratora Generalnego poznasz tu: SK_31_15_Stanowisko Prokuratora Generalnego

Co ciekawe: stanowiska Sejmu oraz Prokuratora Generalnego są przeciwstawne 🙂

 

Polecam też zapoznanie się z artykułem bloga o podobnej tematyce a mianowicie dotyczącej odpowiedzialności przedsiębiorcy jednoosobowego przekształconego w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością: Odpowiedzialność jednoosobowego przedsiębiorcy przekształconego w spółkę

Dlaczego wpisy na blogu leszekbloch.pl pojawiają się nieregularnie

Leszek Bloch        22 września 2017        Komentarze (0)

Być może zastanawiasz się dlaczego wpisy na blogu nie pojawiają się tak często jakbyś oczekiwał. Zdradzę Ci, że pojawiają się rzadziej aniżeli sam bym oczekiwał:)

Wiedz, jednak że pisanie na blogu leszekbloch.pl – aczkolwiek sprawia mi frajdę 🙂 – musi ustępować pierwszeństwa memu podstawowemu zajęciu jakim jest reprezentacja stron przed sądem lub komornikiem czy obsługa prawna przedsiębiorców. To nie tylko zapewnia utrzymanie mi czy moim współpracownikom ale pozwala zdobyć coraz to nowe doświadczenia – którymi mogę się później dzielić na blogu :).  Zresztą – moim zdaniem – to w trakcie praktyki tak naprawdę najwięcej się uczymy.

Tak więc praktyka prawnicza z jednej strony pochłania mój czas do tego stopnia, że często nie mam kiedy pisać bloga, zaś z drugiej strony sprawia że mam o czym pisać 🙂

Samych spraw sądowych jest niemało o czym (odnośnie minionego roku) pisałem w poście: Odrobina statystyki.

W tym roku także jest co robić :).

Aby nie być gołosłownym: w apelacji lubelskiej od początku bieżącego roku do dnia dzisiejszego reprezentowałem lub nadal reprezentuję strony przed sądami w 164 nowych sprawach (tzn. takich które które zostały wszczęte w roku 2017  i mają sygnaturę /17).

To sporo biorąc pod uwagę że dzisiaj przypada 265 dzień roku zaś od początku roku było 184 dni roboczych 🙂 (po odliczeniu sobót, niedziel i świąt państwowych).

Część spraw udało mi się zakończyć zaś inne jeszcze trwają. Obecnie portal informacyjny sądów apelacji lubelskiej ujawnia 58 niezakończonych jeszcze spraw w których jestem pełnomocnikiem.

Są to zarówno sprawy z bieżącego roku jak i z lat poprzednich. (O tym jak długo może trwać sprawa sądowa poczytasz w artykule: Ile czasu trwa sprawa w sądzie? zaś jakie aspekty mogą na to wpływać uświadamia artykuł: 6 czynników od których zależy długość procesu sądowego )

Nawiasem mówiąc od sierpnia 2008 do tej pory Portal informacyjny sądów apelacji lubelskiej odnotował mnie jako pełnomocnika w 1329 sprawach.

To zasługa moich klientów, którzy od lat powierzają mi ochronę i reprezentowanie swoich spraw (dziękuję za zaufanie 🙂 ). Są to w znakomitej większości przedsiębiorcy (o niektórych pisałem w artykułach: Sukcesy moich klientów – wspólna radość oraz Fabryka od kuchni). Zasadniczo są to wierzyciele dochodzący swoich roszczeń choć i zdarzają się dłużnicy, którzy wolą mnie mieć po swojej stronie 😉

Tak więc widzisz, że ilość spraw jaka przewija się w kancelarii sprawia, że brakuje czasu na regularne pisanie.

Z drugiej jednak strony jest o czym pisać i jest w czym wybierać jeśli chodzi o opis przypadku 🙂 (wszak każdy niemal dzień przynosi nową historię, którą można by opisać).

Jeśli dochodzisz swoich roszczeń to wcześniej czy później zetkniesz się z sytuacją gdy dłużnik zasłania się swoimi dziećmi lub używa ich w rozgrywce procesowej. W sprawie o której piszę dzieci były przez dłużnika wielokrotnie używane do spowolnienia egzekucji czy też przejęcia sum uzyskanych z egzekucji.

Wszystko dla dziecka

Gdy zagrożenie egzekucją jest realne część dłużników zaczyna schodzić na ścieżkę „wszystko dla dziecka” (tak trafnie to określił na swoim blogu mec. Tomasz Tomaszczyk w kontekście rozgrywania dzieckiem między rodzicami).

Egzekucja z dziećmi w tle to temat trudny – bo kto wystąpi przeciwko dziecku? Zresztą większość z nas ma dzieci…..

Siedem lat chudych

W sprawie o której piszę od siedmiu lat (tak, tak dobrze widzisz: 7 lat – można by rzec z uwagi na brak wymiernych efektów: 7 lat chudych – ale dla pełnej informacji podam, że była to droga wiodąca przez szereg procesów – bowiem zobowiązanie dotyczyło spółki zarządzanej przez dłużnika) próbuję odzyskać kilkaset tysięcy. (Może trwałoby to ciut krócej bo i sam byłem podatny na argumenty dziecięce i np: bez oporów zwolniłem mu spod egzekucji samochód natychmiast po tym jak poinformował, że wozi nim dziecko do lekarzy czy też przystawałem na obietnice spłat ratalnych do których później nie doszło).

Alimenty przed innymi wierzytelnościami

Koniec końców okazało się, że jedyną szansą na odzyskanie przez „mojego” klienta choć części należności będzie egzekucja z nieruchomości dłużnika. I tu uaktywnił się dłużnik: tuż przed licytacją nieruchomości wpłynął wniosek egzekucyjny małoletnich wierzycieli (dzieci dłużnika – reprezentowanych przez ich matkę) opiewający na kilkaset tysięcy złotych skierowanych do egzekucji alimentów – co wyczerpywało w zasadzie sumę możliwą do uzyskania z egzekucji. Pewnie się domyślasz obranej przez dłużnika strategii: alimenty korzystają z pierwszeństwa zaspokojenia przed innymi należnościami (zaraz po kosztach egzekucyjnych) zatem to wierzyciele alimentacyjni otrzymaliby w zasadzie całość środków uzyskanych z egzekucji (pomniejszonych o koszty egzekucyjne).

Okazało się, że roszczenia dzieci dłużnika dotyczą alimentów za okres dziesięciu lat, których to alimentów  jakoby dłużnik przez ten okres w ogóle nie regulował zaś wierzyciele z nieznanych przyczyn nie egzekwowali.  Sprawę zresztą opisałem w artykule: Skarga pauliańska. Alimenty kontra hipoteka.

Dzieci w procesie ze skargi pauliańskiej

I tu dochodzimy do procesu ze skargi pauliańskiej – bo oczywiście sprawa nie została pozostawiona sama sobie i czynność dłużnika została zaskarżona do sądu.

W procesie tymże dzieci dłużnika stały się tarczą mającą odeprzeć wszelkie racje wierzyciela. Za nimi stać miały (zdaniem reprezentującej je przedstawicielki ustawowej oraz adwokata) min. zasady współżycia społecznego.

Zasady współżycia społecznego

Sąd Apelacyjny wskazał, że sprzeczne z zasadami współżycia społecznego byłoby oddalenie powództwa wierzyciela, który od 7 już lat bezskutecznie dochodzi od swojego dłużnika zaspokojenia należności i który został przez tego dłużnika potraktowany w sposób nieuczciwy. „Nie można akceptować sytuacji, w której obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dzieci traktowany jest jako droga wyprowadzenia majątku nieuczciwego dłużnika. Takiego rodzaju zachowanie nie zasługuje na społeczną aprobatę, a tym samym na ochronę sądową” – czytam w uzasadnieniu wyroku oddalającego apelację pozwanych.

Wierzyciele też mają dzieci

Argument powódki, że wierzyciele też mają dzieci był przez pozwanych zbijany w apelacji (tak sprawa nie zakończyła się w pierwszej instancji) tym, że wierzycielem jest osoba prawna – spółka kapitałowa której relacje rodzic – dziecko nie dotyczą – co zdaniem apelujących wyklucza wierzyciela z kręgu podmiotów mogących powoływać się na dobro własnych dzieci i zabezpieczenie ich bytu..

Sąd Apelacyjny pięknie odniósł się do tego zarzutu pozwanych.

Otóż Sąd Apelacyjny wskazał, że sformułowanie „wierzyciele tez mają dzieci” w odniesieniu do osoby prawnej stanowi pewien skrót myślowy, nie pozbawiony sensu – gdyż z losami spółki kapitałowej sprzężone są losy osób fizycznych, posiadających w niej udziały czy też nią zarządzających zaś nieuczciwe zachowanie dłużnika spółki polegające na podjęciu działań zmierzających do pozbawienia jej możliwości zaspokojenia zasądzonego świadczenia, rzutować może na sytuację tych osób, ich rodzin, w tym dzieci.

Nic dodać nic ująć.

 Przyznam, że w obecnych realiach gdy dłużnicy są faworyzowani zarówno w orzecznictwie jak i przez ustawodawcę – takie konkluzje cieszą szczególnie.