Proces sądowy

Alimenty a skarga pauliańska. „Moja” sprawa w „Rzeczpospolitej”

Leszek Bloch        22 maja 2018        2 komentarze

Nie będę pewnie odosobniony wśród prawniczej braci jeśli powiem, że stale przeczesuję portal orzeczeń sądów powszechnych czy tematyczne działy w prasie – w poszukiwaniu nowych, ciekawych orzeczeń. Szukam tam interesujących stanów faktycznych i inspirujących rozwiązań. Wszystko po to aby być coraz lepszym i jeszcze skuteczniej pomagać wierzycielom. Praca prawnika wiąże się przecież z nieustannym kształceniem i […]

Ugoda: kiedy otrzymasz zwrot całej opłaty od pozwu.

Leszek Bloch        22 marca 2018        3 komentarze

A mogło to być rozwiązanie które rzeczywiście odciążyłoby pracę sądów : ) I nawet przez jakiś czas tak było – bo wbrew niedawnej uchwale Sądu Najwyższego  – sądy często skłaniały się ku tej koncepcji. Można powiedzieć że nie było niezadowolonych: sąd zyskiwał czas, który należałoby w innym razie poświęcić na wyznaczenie i przygotowanie rozprawy, czas […]

Kiedy zabezpieczysz bez wzmianki o wykonalności

Leszek Bloch        28 lutego 2018        3 komentarze

Myślałem, że ta kwestia nie wymaga wyjaśnień –  ale skoro nie wie o tym referendarz sądowy to tym bardziej ma do tego prawo czytelnik nie będący prawnikiem. Do obsługiwanej przeze mnie firmy trafiło wezwanie które brzmiało mniej więcej tak: „Sąd Rejonowy Wydział Ksiąg Wieczystych zgodnie z zarządzeniem referendarza sądowego zobowiązuje wnioskodawcę do usunięcia przeszkody wpisu […]

Przedsiębiorca w sądzie

Leszek Bloch        14 lutego 2018        2 komentarze

Jeśli czytałeś któryś z moich wpisów zapewne wiesz że mój blog ma profil typowo procesowy. Cel – jaki przyświecał mi gdy przed kilku laty zaczynałem prowadzenie bloga – zakładał uświadamianie przedsiębiorcom potrzeby zabezpieczania własnych roszczeń w celu skutecznego ich dochodzenia przed sądem i za pośrednictwem komornika. Na blogu – z perspektywy własnych doświadczeń – omawiam aspekty […]

Z dzieciństwa pamiętam, że niektóre koleżanki mojej Babci na co dzień prawie wcale nie używały swoich imion i nazwisk gdyż w wiejskiej społeczności były znane np: jako „Mańkowa” czy „Nikodemowa”. Pani „Mańkowa” to oczywiście żona Mańka (Mariana) a „Nikodemowa” to żona Nikodema i każdy na wsi o tym wiedział i tak się do nich zwracał.  Współcześnie moja pamięć […]