Co nowego w Nowym Roku 2017: koniec terminu nie upłynie w sobotę

Leszek Bloch        03 stycznia 2017        2 komentarze

Pracowicie zaczynam rok 2017 i dopiero dzisiaj zamieszczam życzenia aby był on dla Ciebie – Czytelniku udany i szczęśliwy. Sobie zresztą życzę sobie tego samego. 🙂

Co zatem nas czeka w rozpoczynającym się roku 2017 ? Otóż ustawodawca nie pozwolił abyśmy się nudzili i wprowadził szereg regulacji zmieniających dotychczasowy stan rzeczy.

I tak na mocy ustawy z dnia 16 grudnia 2016 pod bardzo nośnym i obiecującym tytułem : o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy otoczenia prawnego przedsiębiorców (Dz.U. z 30 grudnia 2016 poz. 2255) zmieniony został art. 115 kodeksu cywilnego traktujący o obliczaniu terminów w prawie cywilnym który miał również zastosowanie do postępowania cywilnego ponieważ zgodnie z art. 165 k.pc. terminy oblicza się według prawa cywilnego.

Dotychczas art. 115 k.c. miał następujące brzmienie

„art. 115 Jeżeli koniec terminu do wykonania czynności przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy, termin upływa dnia następnego.”

Dni wolne od pracy określa ustawa z dnia 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy (tak tak to nie pomyłka 🙂 ) zgodnie z którą:

Dniami wolnymi od pracy są:

1) dni niżej wymienione:

a) 1 stycznia – Nowy Rok,

b) 6 stycznia – Święto Trzech Króli,

c) pierwszy dzień Wielkiej Nocy,

d) drugi dzień Wielkiej Nocy,

e) 1 maja – Święto Państwowe,

f) 3 maja – Święto Narodowe Trzeciego Maja,

g) pierwszy dzień Zielonych Świątek,

h) dzień Bożego Ciała,

i) 15 sierpnia – Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny,

j) 1 listopada – Wszystkich Świętych,

k) 11 listopada – Narodowe Święto Niepodległości,

l) 25 grudnia – pierwszy dzień Bożego Narodzenia,

m) 26 grudnia – drugi dzień Bożego Narodzenia;

2) niedziele.

Jak zauważyłeś sobota która dla wielu osób pozostaje dniem faktycznie wolnym od pracy nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy, dlatego w dotychczasowym stanie prawnym nie będąc tego świadomym (a nieświadomych było całkiem sporo 🙂 ) można było nie zachować terminu i w konsekwencji przegrać proces z tzw. przyczyn formalnych (np: spóźnić się z zażaleniem sądząc że termin się przesunie na poniedziałek tak jak termin przypadający w niedzielę). Zresztą pochylał się nad tym zagadnieniem i Sąd Najwyższy potwierdzając że na gruncie postępowania cywilnego sobota nie jest dniem wolnym od pracy i nadając moc zasady prawnej podjętej w siedmioosobowym składzie uchwale uchwale III CZP 8/03 z dnia 25 kwietnia 2003r.

Obecnie od 1 stycznia 2017 art. 115 ma następujące brzmienie:

„Art. 115. Jeżeli koniec terminu do wykonania czynności przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy lub na sobotę, termin upływa następnego dnia, który nie jest dniem wolnym od pracy ani sobotą.

 Na mocy przepisów przejściowych przepis art. 115 kodeksu cywilnego w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2017 r., stosuje się do terminów, które nie upłynęły przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 16 grudnia 2016 o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy otoczenia prawnego przedsiębiorców (Dz.U. z 30 grudnia 2016 poz. 2255)

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Lech Styczeń 13, 2017 o 13:55

Z drugiej strony – chyba mało kto odbierał pisma z poczty w sobotę (tak, aby potem rozważać, czy sobota za 2 tygodnie jest dniem wolnym, czy nie).

Odpowiedz

Leszek Bloch Styczeń 13, 2017 o 14:08

Nie było to częste – ale się zdarzało (małym przedsiębiorcom zdarza się odbierać awizowaną korespondencję właśnie w sobotę – bo wtedy mają nieco więcej czasu aniżeli w reszcie zabieganego tygodnia) i prawdę mówiąc parę spraw szczęśliwie dla mnie zakończyło się już na etapie nakazu zapłaty, gdyż przeciwnik pozostawał w przekonaniu że sobota była dniem ustawowo wolnym od pracy.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł! Jednak jeśli szukasz pomocy w swojej sprawie to musisz wiedzieć, że moja odpowiedź ma charakter odpłatny. W tym celu skontaktuj się ze mną, korzystając z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: