Dlaczego wpisy na blogu leszekbloch.pl pojawiają się nieregularnie

Leszek Bloch        22 września 2017        Komentarze (0)

Być może zastanawiasz się dlaczego wpisy na blogu nie pojawiają się tak często jakbyś oczekiwał. Zdradzę Ci, że pojawiają się rzadziej aniżeli sam bym oczekiwał:)

Wiedz, jednak że pisanie na blogu leszekbloch.pl – aczkolwiek sprawia mi frajdę 🙂 – musi ustępować pierwszeństwa memu podstawowemu zajęciu jakim jest reprezentacja stron przed sądem lub komornikiem czy obsługa prawna przedsiębiorców. To nie tylko zapewnia utrzymanie mi czy moim współpracownikom ale pozwala zdobyć coraz to nowe doświadczenia – którymi mogę się później dzielić na blogu :).  Zresztą – moim zdaniem – to w trakcie praktyki tak naprawdę najwięcej się uczymy.

Tak więc praktyka prawnicza z jednej strony pochłania mój czas do tego stopnia, że często nie mam kiedy pisać bloga, zaś z drugiej strony sprawia że mam o czym pisać 🙂

Samych spraw sądowych jest niemało o czym (odnośnie minionego roku) pisałem w poście: Odrobina statystyki.

W tym roku także jest co robić :).

Aby nie być gołosłownym: w apelacji lubelskiej od początku bieżącego roku do dnia dzisiejszego reprezentowałem lub nadal reprezentuję strony przed sądami w 164 nowych sprawach (tzn. takich które które zostały wszczęte w roku 2017  i mają sygnaturę /17).

To sporo biorąc pod uwagę że dzisiaj przypada 265 dzień roku zaś od początku roku było 184 dni roboczych 🙂 (po odliczeniu sobót, niedziel i świąt państwowych).

Część spraw udało mi się zakończyć zaś inne jeszcze trwają. Obecnie portal informacyjny sądów apelacji lubelskiej ujawnia 58 niezakończonych jeszcze spraw w których jestem pełnomocnikiem.

Są to zarówno sprawy z bieżącego roku jak i z lat poprzednich. (O tym jak długo może trwać sprawa sądowa poczytasz w artykule: Ile czasu trwa sprawa w sądzie? zaś jakie aspekty mogą na to wpływać uświadamia artykuł: 6 czynników od których zależy długość procesu sądowego )

Nawiasem mówiąc od sierpnia 2008 do tej pory Portal informacyjny sądów apelacji lubelskiej odnotował mnie jako pełnomocnika w 1329 sprawach.

To zasługa moich klientów, którzy od lat powierzają mi ochronę i reprezentowanie swoich spraw (dziękuję za zaufanie 🙂 ). Są to w znakomitej większości przedsiębiorcy (o niektórych pisałem w artykułach: Sukcesy moich klientów – wspólna radość oraz Fabryka od kuchni). Zasadniczo są to wierzyciele dochodzący swoich roszczeń choć i zdarzają się dłużnicy, którzy wolą mnie mieć po swojej stronie 😉

Tak więc widzisz, że ilość spraw jaka przewija się w kancelarii sprawia, że brakuje czasu na regularne pisanie.

Z drugiej jednak strony jest o czym pisać i jest w czym wybierać jeśli chodzi o opis przypadku 🙂 (wszak każdy niemal dzień przynosi nową historię, którą można by opisać).

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł! Jednak jeśli szukasz pomocy w swojej sprawie to musisz wiedzieć, że moja odpowiedź ma charakter odpłatny. W tym celu skontaktuj się ze mną, korzystając z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: