Wierzyciel dłużnikiem komornika

Leszek Bloch        30 października 2015        5 komentarzy

Wydawałoby się że nie masz powodów do niepokoju: zawsze byłeś egzekwującym wierzycielem. Sam nie nie byłeś pozywany do sądu a bez wyroku sądowego nie ma się czego obawiać.

Z jakiej racji zatem masz nagle zajęty przez komornika rachunek bankowy? Nazwisko komornika zajmującego rachunek też nic Ci nie mówi – nigdy nie zlecałeś mu prowadzenia egzekucji.

Korespondencja od komornika nadejdzie za kilka dni i dowiesz się z niej, że mszczą się niespłacone koszty egzekucji prowadzonej kiedyś w Twoim imieniu przez innego komornika…. W ten sposób stałeś się z wierzycieladłużnikiem i to bez procesu sądowego.

Jeśli kiedyś prowadziłeś egzekucję wiesz w czym rzecz: będą to koszty bezskutecznych egzekucji.

Jak to się dzieje?

Otóż zgodnie z art. 42 ust. 2 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji w przypadku gdy postępowanie egzekucyjne okaże się w całości lub w części bezskuteczne, wydatki poniesione przez komornika, które nie zostały pokryte z wyegzekwowanej części świadczenia, obciążają wierzyciela.

Do wydatków zalicza się min:

  • należności biegłych;
  • koszty ogłoszeń w pismach;
  • koszty transportu specjalistycznego, przejazdu poza miejscowość, która jest siedzibą komornika, przechowywania i ubezpieczania zajętych ruchomości;
  • należności osób powołanych, na podstawie odrębnych przepisów, do udziału w czynnościach; (policja, ślusarz)
  • koszty doręczenia środków pieniężnych przez pocztę lub przelewem bankowym;
  • koszty uzyskiwania informacji niezbędnych do prowadzenia postępowania egzekucyjnego
  • koszty doręczenia korespondencji, za wyjątkiem kosztów doręczenia stronom zawiadomienia o wszczęciu egzekucji bądź postępowania zabezpieczającego

Zwykle do wydatków poniesionych przez komornika, które nie znalazły pokrycia w zaliczce wierzyciela – będą należały koszty korespondencji, gdyż podjęcie innych czynności komornik może uzależnić od wpłacenia zaliczki – i tak najczęściej czyni zaś sumę kosztów korespondencji trudno przewidzieć z góry.

W celu pobrania opłat, komornik wydaje postanowienie, w którym wzywa wierzyciela do uiszczenia należności z tego tytułu w terminie 7 dni od dnia doręczenia postanowienia.

Postanowienie po uprawomocnieniu się podlega wykonaniu w drodze egzekucji bez zaopatrywania w klauzulę wykonalności.

Komornik w postanowieniu o umorzeniu postępowania egzekucyjnego z powodu bezskuteczności (art. 824 § 1 pkt. 3 kpc):

  • ustala koszty egzekucji: opłaty egzekucyjne i wydatki gotówkowe.
  • stwierdza jaka kwota wydatków z tytułu doręczenia korespondencji została pokryta przez wierzyciela
  • wzywa wierzyciela do zwrotu kosztów postępowania z tytułu doręczenia korespondencji z terminie 7 dni od daty otrzymania postanowienia
  • poucza o możliwości złożenia skargi an postanowienie

O ile koszty skutecznych egzekucji ponosi zasadniczo dłużnik to w przypadku egzekucji bezskutecznych wierzyciel jest obowiązany zwrócić komornikowi koszty korespondencji które nie znalazły pokrycia we wpłaconych przezeń zaliczkach. Innymi słowy: wierzyciel zobowiązany jest zwrócić komornikowi wydatki na korespondencję, które komornik pokrył z własnej kieszeni.

Zwykle niepokryte z zaliczek koszty korespondencji nie są dużymi sumami ale …. czytaj dalej.

Komornik stwierdza uprawomocnienie się postanowienia po czym może niepokryte koszty wyegzekwować w tym samym postępowaniu ale…

…..zgodnie z  art. 46 ust. 2 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji do wartości od której nalicza się opłaty egzekucyjne nie wlicza się kosztów toczącego się postępowania egzekucyjnego zatem niektórzy komornicy interpretują to w ten sposób,  że egzekwując sami nierozliczone wydatki nie naliczą od nich kosztów egzekucji zaś jeśli skierują egzekucję tych kosztów do innego komornika to ten inny komornik będzie miał prawo naliczyć „koszty od kosztów„.

Z perspektywy kilku tysięcy dotychczas przeprowadzonych postępowań egzekucyjnych to pierwszy taki przypadek z jakim miałem bezpośrednio do czynienia.

Być może jest to znak kryzysu finansowego w kancelariach niektórych komorników: w czasach prosperity nie zawracali sobie głowy egzekucją kilkudziesięciu złotych zaś w sytuacji wielości kancelarii i sporej konkurencji – budżet może się nie dopinać i egzekucja kilkudziesięciu złotych w kilkuset sprawach daje sporą sumę.

A egzekucja kosztów za pośrednictwem innego komornika? Cóż …. pecunia…..

Komornicy u których często prowadzę egzekucje zgodnie się zarzekają, że tak nie postępowali w przeszłości, obecnie oraz nie zamierzają – i to wcale nie ze względu na ilość „moich” spraw u nich. Może tak jest w istocie a może wiedzą jakie byłyby następstwa takich poczynań 🙂

Komornik u którego często prowadzisz egzekucję takiego numeru raczej nie wywinie – ale taki do którego sprawa trafiła incydentalnie kto wie…

Zatem nie lekceważ kilkudziesięciu złotych tytułem korespondencji o które wzywa Cię komornik w postanowieniu o umorzeniu egzekucji – gdyż koszty takie przedawniają się po 10 latach zaś niespłacone mogą wrócić jako kilkaset…

….plus VAT.

Może to wyglądać tak:

Zrzut ekranu 2015-10-30 o 12.18.25Zrzut ekranu 2015-10-30 o 12.16.40

{ 5 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Błażej Marzec 15, 2017 o 08:49

10 marca 2017 r. Sąd Najwyższy wydał uchwałę w składzie 3 sędziów, w którym stwierdził, że Komornik, który wydał postanowienie o umorzeniu postępowania egzekucyjnego, jest uprawniony do wykonania prawomocnego orzeczenia o kosztach tego postępowania (art. 770[1] k.p.c.). Sygn. III CZP 107/16.
To orzeczenie powinno rozwiązać problem opisany przez Pana Mecenasa w powyższym wpisie, co oznacza, że egzekucja kosztów przez innego komornika będzie z góry skazana na niepowodzenie.

Odpowiedz

Leszek Bloch Marzec 15, 2017 o 09:22

Dziękuję za info:) Jeszcze wczoraj tego orzeczenia nie było na stronie SN 🙂

Odpowiedz

Daniel Lipiec 1, 2017 o 07:41

Mam podobna sytuacje. W zeszłym roku (2016) dwie sprawy przeciw jednemu dłużnikowi zostały umorzone ze względu na bezskuteczność. Przeoczyłem wezwanie do uregulowania części kwoty. Moja firma skierowala do komornikow kilkaset spraw za posrednictwem pelnomocnika wiec przeczania zdarzaja sie. W piatek (2017-06-30) dostalem wezwania do uregolowania naleznosci z informacja o wszczeciu egzekucji. Ezgekucje prowadzi komornik któremu zleciłem egzekwowanie długi od mojego dłużnika. Przelalem brakuja kwote, ale cos mnie tknęło ze względu na to, że pismo było oficjalne i zadzwonilem do kancelari z pytaniem czy dobra kwote przelalem. Kilka miesiecy wczesniej mialem sytuacje, ze po prostu inna kancelaria zadzwonila do mnie – zaplacilem i po sprawie. I tu okazalo sie, ze zdarzyli wyslac kolejne pisma – sprawdzili w ZUS gdzie pracuje i juz winny jestem kilkaset zlotych wiecej. Jednak najbardziej zastanawia mnie to, że komornik naliczył sobie dwa razy po 0,50 groszy jako koszt wykonania przelewu do wierzyciela. Spoko sprawa – komornik jest wierzycielem i nalicza sobie opłatę za przelanie kasy do siebie. Czy taka oplata dwa razy po 50 groszy jest zasadna. Pewno w pismie, ktore niedlugo otrzymam o zajeciu wynagrodzenia bedzie naliczone kolejne 50 groszy… Moze powinnem przelac komornikowi 5 zł gratis na piwo skoro postanowil tak nabijac sobie koszty. Niech ma – wiecej spraw oddemnie nie dostanie…

Odpowiedz

Leszek Bloch Lipiec 1, 2017 o 22:24

W „mojej” sprawie komornik-wierzyciel dodatkowo skierował egzekucję niespłaconych kosztów (ok. 40 zł) do innego komornika – co skutkowało naliczeniem kosztów – ale po złożeniu skargi komornik egzekwujący przyznał mi rację zaś sąd obciążył od komornika-wierzyciela kosztami postępowania skargowego. Niedopłata kilkunastu czy kilkudziesięciu złotych zwykle wynika z dużej ilości spraw (coś umknie w natłoku) ale właśnie wszystko zależy od kultury pracy komornika: jeden zadzwoni a inny – jak w opisywanej sytuacji. Rynek zweryfikuje taki postępowania i taki komornik także ode mnie spraw nie otrzyma chyba że będzie wyłącznie właściwy.

Odpowiedz

Artur Listopad 6, 2017 o 18:49

A co w sytuacji kiedy komornik zajmując konto bankowe dłużnika zabiera całą należność co logicznie kończy egzekucję i w tym momencie dłużnik powinien otrzymać pismo o zakończonej egzekucji – niestety z braku czasu, natłoku spraw…itd zapomina o całej sytuacji z zajęciem konta bankowego. Kilka miesięcy później były-dłużnik otrzymuje wynagrodzenie mocno zaniżone i dowiaduje się, że została przeprowadzona ta sama egzekucja drugi raz. Wiąże się to z kosztami egzekucji itd… kto za to ponosi winę? Dłużnik, któremu egzekucja została przeprowadzona kilka miesięcy wcześniej poprzez zajęcie należności z konta bankowego czy winny jest komornik ? Czy dłużnik ma w takiej sytuacji szanse na odzyskanie 100% kwoty, która została potrącona z wynagrodzenia za pracę ?
PS skarga na komornika do komornika, który przeprowadził 2raz egzekucję i opłata za wniesienie skargi 100zł powoduje niesmak.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł! Jednak jeśli szukasz pomocy w swojej sprawie to musisz wiedzieć, że moja odpowiedź ma charakter odpłatny. W tym celu skontaktuj się ze mną, korzystając z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: