Czy komornicy będą jeszcze przeprowadzać czynności terenowe?

Leszek Bloch        10 lipca 2017        13 komentarzy

Mam obawy czy obecnie jakikolwiek komornik będzie chciał przeprowadzać czynności terenowe….

Co skłania mnie do takich przypuszczeń?

Otóż skłania mnie do tego niedawny wyrok Trybunału Konstytucyjnego P 63/14 z 28 czerwca 2017 który zakwestionował pobieranie przez komornika 15% opłaty od kwot wpłaconych przez dłużnika bezpośrednio komornikowi. Wedle w/w wyroku pobranie od kwot wpłaconych przez dłużnika bezpośrednio komornikowi opłaty stosunkowej w wysokości 15% wartości wyegzekwowanego świadczenia, jest niezgodne z konstytucyjną zasadą poprawnej legislacji.

Dotychczas było tak że jeśli po wszczęciu egzekucji dłużnik dokonał wpłaty bezpośrednio do wierzyciela komornik mógł pobrać opłatę 5% zaś jeśli wpłata wpłynęła za pośrednictwem do komornika (dłużnik wpłacił na rachunek komornika, dłużnik wpłacił w kasie komornika, dłużnik wpłacił podczas czynności terenowych komornika, komornik odebrał dłużnikowi środki pieniężne podczas czynności terenowych) komornik pobierał opłatę w wysokości 15%.

Czy jeśli komornik podczas czynności terenowych „wyrwie” od dłużnika gotówkę – zaś dłużnik będzie twierdził, że ją wpłacił komornikowi – to czy nie będzie to potraktowane jako wpłata bezpośrednia dłużnika do komornika ?

 A jeśli tak – kto z komorników będzie chciał przeprowadzać takie czynności – skoro nie będzie mógł pobierać należnej opłaty od wyegzekwowanych należności?

Taka interpretacja w szybkim czasie doprowadzi do zapaści egzekucji (sprowadzi się do egzekucji zza biurka i korespondencyjnego dokonywania zajęć zaś skuteczność egzekucji nie dość że nie jest wysoka to jeszcze spadnie) oraz likwidacji znacznej części kancelarii komorniczych (przerosną je koszty utrzymania).

Powtarzające się wizyty komornika podczas czynności terenowych to często jedyna droga do odzyskania należności przez wierzycieli – natomiast jeśli nie będą się kalkulowały finansowo to nie ma co się dziwić jeśli ze względów ekonomicznych będą przez komorników ograniczane (nikt w dłuższej perspektywie nie wytrzyma ekonomicznie finansowania tych czynności wpływami z innych źródeł)

Wspomnę, że jednym z haseł lansowanych przez obecną władzę było osobiste przeprowadzanie czynności terenowych przez komorników miast korzystania z zastępstwa asesorów. Wydaje się że ten problem zniknie – bo nikomu takich czasochłonnych i kosztochłonnych  czynności nie będzie się po prostu kalkulowało przeprowadzać skoro nie będzie się to wiązało z uprawnieniem do naliczania stosownych opłat.

Wspomnę jeszcze że temat nie jest nowy bo został skierowany do Trybunału Konstytucyjnego za poprzedniej ekipy rządzącej bowiem postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym zainicjowało wystosowane jeszcze w roku 2014 pytanie prawne Sądu Rejonowego w Piasecznie. Dla w/w sądu sytuacja gdy dłużnik dokonuje wpłaty komornikowi nie odbiega od sytuacji gdy dłużnik dokonuje wpłaty bezpośrednio do wierzyciela dlatego komornik nie powinien pobierać 15 opłaty.  Podobne stanowisko przedstawił także jeszcze za poprzedniej władzy – tj.  w roku 2015:  (klikij) Prokurator Generalny oraz Sejm zgodnie optując za uznaniem tych opłat za niezgodne z Konstytucją.

Kto za to zapłaci?  Ano wierzyciele….. – czyli ci którym się chce i ci co napędzają gospodarkę.

Obym był fałszywym prorokiem …. 🙂

Od 1 lipca 2017 komornik zajmie mniej…..emerytom i rencistom

Leszek Bloch        01 lipca 2017        Komentarze (0)

Tak to już dzisiaj. Już obowiązuje. A co? Nowa kwota emerytury lub renty wolna od zajęcia egzekucyjnego.

Od 1 lipca 2017 kwota wolna od egzekucji wynosi 75 % najniższej emerytury (a nie jak dotychczas 50% najniższej emerytury).

Komornik będzie mógł zająć zatem 25% najniższej emerytury lub renty – chyba że będzie dokonywał zajęcia na poczet egzekucji alimentów.

Od 1 lipca 2017 kwoty wolne od potrąceń komorniczych wynoszą:

  • 750 złotych – jeśli egzekwowany dłużnik pobiera emeryturę lub rentę z tytułu całkowitej zdolności do pracy (dotychczas kwota wolna od potrąceń wynosiła 500 zł);
  • 562,50 złotych – jeśli egzekwowany dłużnik pobiera rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy (dotychczas kwota wolna od potrąceń wynosiła 375 złotych).

Zmiany powyższe wprowadziła obowiązująca od 1 lipca 2017r. nowelizacja ustawy o rentach i emeryturach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

W/w nowe kwoty wolne od egzekucji nie dotyczą sytuacji, w której komornik zajmuje emeryturę czy rentę na poczet egzekwowanych alimentów.

O nowelizacji przypomniała mi Krajowa Rada Komornicza przesyłając na kancelaryjnego emaila informację prasową 🙂

W poprzednim wpisie zasygnalizowałem zmianę kwotową pozwu do której stosować należy formularze. Dla przypomnienia: obecnie roszczenia nie przekraczające 20 tys. zł pozwy będą rozpoznawane w tzw. postępowaniu uproszczonym i pozwy w takich sprawach należy od dnia 1 czerwca 2017 r. składać na urzędowych formularzach.

Czy zatem zmiana kwot pozwów wpłynie na wysokość opłat od pozwów?

Do dnia 1 czerwca 2017r. kiedy to weszła w życie nowelizacja k.p.c. – opłaty od pozwów dotyczących roszczeń powyżej 10 tys.zł były obliczane procentowo jako 5% kwoty pozwu (względnie 1,25% od pozwów rozpoznawanych w postępowaniu nakazowym)  zaś opłaty od pozwów wnoszonych w postępowaniu uproszczonym (tj. do dnia 31 maja 2017r.  do 10 tys. zł) były stałe i wynosiły przy wartości pozwu:

do 2000 zł –  opłata 30 zł,

ponad 2000 zł do 5000 zł – opłata 100 zł,

ponad 5000 zł – do 7500 zł – opłata 250zł ,

ponad 7500 zł – opłata 300 zł

(jeśli sprawa była rozpoznawana w postępowaniu nakazowym opłata wynosiła 25% ww. kwot nie mniej niż 30 zł)

Od dnia 1 czerwca 2017r. w postępowaniu uproszczonym dochodzimy roszczeń do 20 000 zł, jednak nowelizacja nie wpłynęła na ustawę o kosztach sądowych w sprawach cywilnych która określa tryb i zasady pobierania kosztów, opłat i należności sadowych.

Oznacza to, że przy dochodzonych w postępowaniu uproszczonym roszczeniach mieszczących się w granicach powyżej 7500 zł a poniżej 20 000 zł uiścić należy 300 zł – jeśli sprawa będzie rozpatrywana w trybie upominawczym oraz 75 zł jeśli sprawa będzie rozstrzygana w trybie nakazowym. Obliczanie procentowe jako 5% w trybie upominawczym (względnie 1,25 % w postępowaniu nakazowym) zastosujemy do pozwów przekraczających 20 000 zł.

Dla przykładu:

Od pozwu na kwotę 18000 zł wniesionego w dniu 31 maja 2017r. powód zobowiązany były uiścić opłatę od pozwu: w postępowaniu upominawczym 900 zł zaś w postępowaniu nakazowym – 1/4 tej kwoty tj. 225 zł

zaś od takiego samego pozwu wniesionego w dniu 1 czerwca 2017r. powinien zapłacić odpowiednio: w postępowaniu upominawczym: 300 zł zaś w postępowaniu nakazowym 75 zł.

To dobra wiadomość dla wierzycieli decydujących się na powództwo po wejściu w życie tej nowelizacji – zapłacą mniej w tego typu sprawach 🙂

Na analogicznej zasadzie zapłaci mniej również pozwany wnoszący zarzuty w postępowaniu nakazowym.

Jeszcze jedna rzecz o której możesz nie wiedzieć a która może mieć dla Ciebie znaczenie jeśli sprawa nie jest sprawą gospodarczą miedzy przedsiębiorcami.

W niektórych sądach posiadających kilka wydziałów cywilnych- sprawy cywilne podlegające rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym prowadzi jeden wyznaczony wydział.

Tak jest w większych sądach np: w Sądzie Rejonowym Lublin – Zachód w Lublinie gdzie funkcjonują I Wydział Cywilny , II Wydział Cywilny (rozpoznają sprawy np: według przyporządkowania alfabetycznego powoda) a także najsłynniejszy z wydziałów VI Wydział Cywilny (tzw. e-sąd – popularne EPU) jak również VIII Wydział Cywilny (tzw. egzekucyjny).

Własnie ten VIII Wydział Cywilny Sądu Rejonowego Lublin – Zachód oprócz spraw egzekucyjnych (licytacje, skargi na czynności komornika i inne środki zaskarżenia w postępowaniu egzekucyjnym) rozpoznaje także sprawy w postępowaniu uproszczonym.  Jest to wydział nielicho obłożony pracą co w oczywisty sposób przekłada się na czas trwania postępowania. Wyobraź sobie teraz pracę tego wydziału po wejściu w życie nowelizacji: do całej masy spraw egzekucyjnych i dotychczasowych uproszczonych dojdą sprawy uproszczone które do wejścia w życie nowelizacji rozpatrywały inne wydziały cywilne (sprawy z przedziału powyżej 10 tys.zł a poniżej 20 tys. zł).

Całe szczęście że zdecydowana większość spraw jaka do mnie trafia to sprawy gospodarcze a sprawy gospodarcze z tego obszaru rozpatruje VIII Wydział Gospodarczy Sądu Rejonowego Lublin – Wschód ….

Formalizm. Niby drobna rzecz a jak może skomplikować albo i pogrążyć Twoje racje w sądzie (dowodnym przykładem niech będzie tutaj przytaczana przeze mnie niedawno uchwała Sądu Najwyższego III CZP 18/17).

W kolejnych nowelizacjach kodeksu postępowania cywilnego można zauważyć volty to w jedną to w druga stronę tzn. raz w stronę odformalizowania procesu to znów w stronę jego sformalizowania. Wszystko to oczywiście czyni nasz „racjonalny ustawodawca” (w zależności od kierunku zmian) raz np: w imię usprawnienia procesu i przyspieszenia postępowań czy też przeciwdziałania zatorom płatniczym poprzez umożliwienie sprawnego dochodzenia roszczeń zaś innym razem – uzasadniając zmiany przeciwne robi to np: w celu zapewnienia dostępu do sądu, obrony swoich praw przez dłużników i tym podobnych szczytnych celów.

Postępowanie uproszczone charakteryzuje znaczny stopień sformalizowania. Zawiera szereg ograniczeń. Nie stosuje się niektórych przepisów znajdujących zastosowanie w „zwykłym” procesie.

Jednym z przejawów formalizmu jest wymóg stosowania urzędowych formularzy (art. art. 5052 k.p.c).

Art. 5052 Pozew, odpowiedź na pozew, sprzeciw od wyroku zaocznego i pismo zawierające wnioski dowodowe wnoszone w postępowaniu uproszczonym powinny być sporządzone na urzędowych formularzach.

Dlaczego piszę o tym własnie w czerwcu 2017r.?

Otóż od 1 czerwca 2017 weszła w życie kolejna z nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego i objęła swym zakresem także postępowanie uproszczone (zmianę anonsowałem na lexmonitor.pl w majowym wpisie Ustawa w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności i Rejestr Należności Publicznoprawnych. Wspomniała o tym także  : mec. Aneta Bernat na swoim blogu: prawa i obowiązki wykonawcy)

Zmianie uległa kwota pozwu poniżej której należy stosować urzędowe formularze. W postępowaniach wszczętych do dnia 31 maja 2017r. przepisy o postępowaniu uproszczonym (w tym i formularze) miały, mają i będą mieć zastosowanie w sprawach o wartości przedmiotu sporu do 10 000 zł (dziesięciu tysięcy złotych) zaś w postępowaniach wszczętych od dnia 1 czerwca 2017r. zastosować musisz formularze i inne rygory postępowania uproszczonego w sprawach w których dochodzisz mniej niż 20 000 zł (dwadzieścia tysięcy złotych).

Zmianę wprowadziła ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności o której już jakiś czas temu wspominałem która ustaliła nowe brzmienie art. 505 1 k.p.c. który w tej części otrzymał następujące brzmienie:

Art. 505 1 Przepisy niniejszego działu stosuje się w następujących sprawach należących do właściwości sądów rejonowych:

1) o roszczenia wynikające z umów, jeżeli wartość przedmiotu sporu nie przekracza dwudziestu dziesięciu tysięcy złotych, a w sprawach o roszczenia wynikające z rękojmi, gwarancji jakości lub z niezgodności rzeczy sprzedanej konsumentowi towaru konsumpcyjnego z umową sprzedaży konsumenckiej, jeżeli wartość przedmiotu umowy nie przekracza tej kwoty;

Tytułem ciekawostki wspomnę że kwota formularzy stale się zwiększa: początkowo było to 5 tys. zł, później 10 tys. zł zaś ostatnio 20 tys. zł.

Co grozi za niezastosowanie formularzy mimo obowiązującego wymogu?

Innymi słowy co będzie jak napiszesz pozew czy środek zaskarżenia po prostu na zwykłej kartce papieru?

Mówi o tym art. Art. 1301 k.p.c. – a mówi tak:

Art. 1301

§ 11. Jeżeli pismo procesowe, które powinno być wniesione na urzędowym formularzu, nie zostało wniesione na takim formularzu lub nie może otrzymać prawidłowego biegu na skutek niezachowania innych warunków formalnych, przewodniczący wzywa stronę do jego poprawienia lub uzupełnienia w terminie tygodniowym, przesyłając złożone pismo. Wezwanie powinno wskazywać wszystkie braki pisma oraz zawierać pouczenie o treści § 2.

§ 2. W razie bezskutecznego upływu terminu lub ponownego złożenia pisma dotkniętego brakami przewodniczący zarządza zwrot pisma. Sprzeciw od wyroku zaocznego, zarzuty od nakazu zapłaty oraz sprzeciw od nakazu zapłaty sąd odrzuca.

Pismo zwrócone nie wywołuje żadnych skutków, jakie ustawa wiąże z wniesieniem pisma procesowego do sądu zaś odrzucony środek zaskarżenia nie wywoła skutku choćby argumentacja w nim powołana była nad wyraz zasadna. Domyśl się co może się stać jeśli składasz pozew na granicy przedawnienia zaś później nie uzupełnisz braków formalnych.

Jak to kiedyś napisała na swoim blogu mec. Bożena Żuber: procedura królową prawa

EPU: sprzeciw jednego z kilku pozwanych. Uchwała SN III CZP 21/17

Leszek Bloch        14 czerwca 2017        Komentarze (0)

Być może to tylko niezręczność redakcyjna przepisu (tak często obecnie spotykana w lawinie niemalże taśmowo produkowanych regulacji prawnych) spowodowała – skierowanie do Sądu Najwyższego istotnego zarówno dla wierzycieli jak i dla dłużników, dla powodów jak i dla pozwanych – zagadnienia prawnego budzącego poważne wątpliwości 🙂 a sprowadzające się do pytania: „czy wskazana w art. 50536k.p.c. utrata przez nakaz zapłaty na skutek wniesienia sprzeciwu mocy w całości odnosi się wyłącznie do całości roszczenia wobec tego pozwanego, który wniósł sprzeciw, czy też dotyczy również pozwanych, którzy sprzeciwu nie wnosili”.

Chodzi o postępowanie upominawcze a precyzyjnie rzecz ujmując o odmianę tegoż postępowania – czyli Elektroniczne Postępowanie Upominawcze tzw. EPU.

Chodzi o sytuacje gdzie z kilku solidarnie pozwanych jeden wykazuje inicjatywę i składa środek zaskarżenia zaś pozostali bierni (pozostając być może w przekonaniu że zaskarżenie złożone przez jednego ma skutek także wobec pozostałych).

Jeśli chodzi o postępowanie upominawcze „zwykłe” 🙂 (nie elektroniczne) przepis dotyczący sprzeciwu jest jasny:

Art. 505 § 2 k.p.c. Nakaz zapłaty traci moc w części zaskarżonej sprzeciwem. Sprzeciw jednego tylko ze współpozwanych o to samo roszczenie oraz co do jednego lub niektórych uwzględnionych roszczeń powoduje utratę mocy nakazu jedynie co do nich.

zaś regulacja dotycząca elektronicznego postępowania upominawczego zredagowana jest nieco odmiennie:

Art. 50536 k.p.c W razie prawidłowego wniesienia sprzeciwu nakaz zapłaty traci moc w całości, a sąd przekazuje sprawę do sądu według właściwości ogólnej. W takim przypadku nie pobiera się opłaty uzupełniającej od pozwu.

i ta odmienność redakcyjna wzbudziła wątpliwości sądu formułującego „zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości”.  Otóż sąd ów powziął wątpliwość czy aby sformułowanie „nakaz zapłaty traci moc w całości nie oznacza, że na skutek wniesienia sprzeciwu przez jednego z pozwanych cały nakaz traci moc, w tym również wobec pozwanego, który sprzeciwu nie wnosił.

Sama sprawa na w trakcie której powstało zagadnienie przedstawiała się mniej więcej tak:

Powód pozwał solidarnie pozwanego X i pozwanego Y w elektronicznym postępowaniu upominawczym.

Do wydanego w EPU nakazu sprzeciw złożył jedynie pozwany X.

Na skutek sprzeciwu sprawa została przekazana do sądu właściwości ogólnej i tenże sąd w stosunku do pozwanego Y (który nie wniósł sprzeciwu i pozostawał nadal bierny na dalszym etapie postępowania) wyrokiem zaocznym oddalił powództwo.

Tytułem wtrętu dodam że wyrok zaoczny wydaje się gdy pozwany nie stawił się na posiedzenie, nie żądał przeprowadzenia rozprawy w swej nieobecności i nie złożył żadnych wyjaśnień. Co istotne w takim przypadku sąd powinien oprzeć się na zawartych w pozwie twierdzeniach powoda.

Art. 339 k.p.c.

§ 1. Jeżeli pozwany nie stawił się na posiedzenie wyznaczone na rozprawę albo mimo stawienia się nie bierze udziału w rozprawie, sąd wyda wyrok zaoczny.

§ 2. W tym wypadku przyjmuje się za prawdziwe twierdzenie powoda o okolicznościach faktycznych przytoczonych w pozwie lub w pismach procesowych doręczonych pozwanemu przed rozprawą, chyba że budzą one uzasadnione wątpliwości albo zostały przytoczone w celu obejścia prawa.

 Wydaje się że w opisanej sytuacji Sąd Rejonowy właściwości ogólnej pozwanego wydając wyrok zaoczny oddalający powództwo  w stosunku do (cały czas biernego) pozwanego Y niedopuszczalnie oparł się na twierdzeniach sprzeciwu wniesionego przez pozwanego X (w stosunku do X który składając sprzeciw wdał się w spór sąd wydał wyrok „oczny”).

Powód złożył apelację od wyroku zaocznego (pytanie prawne do Sądu Najwyższego sformułował rozpoznający apelację Sąd Okręgowy).

W procesie cywilnym jedynie wyjątkowo można dokonywać czynności procesowych bez wniosku (skargi) uprawnionej osoby i wyjątki takie muszą wynikać z wyraźnego ustawowego upoważnienia. Taki wyjątek  własnie przewiduje przykładowo art. 73 § 2 k.pc. dotyczący współuczestnictwa jednolitego:

Art. 73 k.p.c.

§ 1. Każdy współuczestnik działa w imieniu własnym.

§ 2. W wypadku jednak, gdy z istoty spornego stosunku prawnego lub z przepisu ustawy wynika, że wyrok dotyczyć ma niepodzielnie wszystkich współuczestników (współuczestnictwo jednolite), czynności procesowe współuczestników działającychskuteczne wobec niedziałających. Do zawarcia ugody, zrzeczenia się roszczenia albo uznania powództwa potrzeba zgody wszystkich współuczestników.

Regulacja dot. EPU nie zawiera przepisu pozwalającego na wniesienie środka zaskarżenia odnoszącego skutek wobec innego pozwanego a jedynie wówczas sprzeciw jednego ze współpozwanych mógłby odnieść skutek wobec pozostałych.

I tak zbliżamy się do końca opowieści bowiem Sąd Najwyższy, rozstrzygając ww. „zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości”, podjął w dniu 9 czerwca 2017r.  w składzie 3 sędziów uchwałę o sygn.akt. III CZP 21/17

​Wniesienie sprzeciwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym powoduje utratę mocy nakazu zapłaty w całości w stosunku do pozwanego, który wniósł sprzeciw (art. 505[36] § 1 k.p.c.).

Biorąc pod uwagę ogromną liczbę spraw w EPU oraz to, że w razie sprzeciwu sprawy trafiają do sądu właściwości ogólnej pozwanych – czyli praktycznie do każdego sądu w Polsce – uchwała ww. powinna ujednolicić orzecznictwo w tej kwestii.